Wodorowe pociągi wyjeżdżają na tory

Wodorowe pociągi wyjeżdżają na tory

Okazuje się, że na kolei również dużo się dzieje w zakresie walki o niską emisję. Jedną z takich szans ma być wodór. Pierwsze tego typu pociągi będą woziły pasażerów już w najbliższe wakacje. Napęd wodorowy ma on być tańszy i ekologiczny. Do tej pory temat pociągów napędzanych wodorem istniał tylko w Niemczech. Ostatnio jednak zainteresowanie pojawiło się w Wielkiej Brytanii – zauważa Business Insider Polska.
Obecnie jedyną firmą rozwijającą technologie wodorowe jest należący do Siemensa Alstom (na zdjęciu taki skład). Nie dość, że same pociągi mają być ekologiczne, to potrzebne paliwo dostarczane do pociągów ma pochodzić z farm wiatrowych, słonecznych, czy też z biomasy.
Według dra Jörga Nikutty z Alstom technologia wodorowa to przyszłość kolei, bo jest ona przede wszystkim ekologiczna. Firma chce, by pociągi Coradia iLint zastępowały spalinowe lokomotywy na odcinkach regionalnych połączeń. Argumentem, który ma przemawiać za wodorem, są rosnące koszty związane z eksploatacją silników diesla związane z coraz bardziej wyśrubowanymi normami dotyczącymi emisji zanieczyszczeń. Firma chce również powoli wypierać standardowe pociągi.
– Koszt budowy jednego kilometra odcinka trasy kolejowej to ok. 1 mln euro. Jednostkowy koszt budowy pociągu napędzanego ogniwami wodorowymi jest wyższy od takiej samej maszyny z silnikiem diesla, ale warto pamiętać, że w długim terminie ten koszt zwróci się, bo wydajność i koszty ponoszone w związku z wodorem są niższe – podkreślał Nikutta w czasie prezentacji na temat Coradia iLint.
Zwolennicy wodoru podkreślają, że jako paliwo jest on bardziej wydajny. Dla porównania, z jednego kilograma wodoru można pozyskać 120 MJ, przy czym z węgla współczynnik ten wynosi 34 MJ, a z ropy naftowej wykorzystywanej w silnikach diesla 43 MJ.
Pierwsze Coradia iLint mają wozić pasażerów w Niemczech już w najbliższe wakacje. Trasa będzie przebiegała z Cuxhaven do Buxtehude. W listopadzie ubiegłego roku Alstom podpisał umowę z landem Dolnej Saksonii na dostawę 14 pociągów tego typu. Projekt zakupu został w części sfinansowany z budżetu federalnego, z którego w ramach Narodowego Programu Innowacji zostało przekazanych 8,4 mln euro.
Technologia wodorowa wzbudziła zainteresowanie również w Wielkiej Brytanii. W połowie maja 2018 r. Alstom podpisał umowę na przebudowę floty pociągów elektrycznych klasy 321. Renowacja ma polegać na montowaniu zbiorniki wodoru i ogniw paliwowych, które będą je zasilać. Ogniwo paliwowe w pociągach będzie wytwarzać energię elektryczną w taki sam sposób jak w samochodach: poprzez połączenie wodoru i tlenu.
Minister kolei Jo Johnson wezwał w lutym do wycofania całego taboru spalinowego, jeżdżącego na terenie Wielkiej Brytanii do roku 2040. Pociągi z silnikami diesla, są powszechne na Wyspach Brytyjskich, bowiem mniej niż połowa sieci w Wielkiej Brytanii jest zelektryfikowana.


Podziel się

Skomentuj