OZE wywołało konflikt między prasą a adwokatami

OZE wywołało konflikt między prasą a adwokatami

Na adres energetykon.pl nadeszło pismo, które publikujemy w całości:
„Szanowni Państwo, 25 sierpnia 2017 r. w Gazecie Wyborczej ukazał się artykuł zatytułowany „Konflikt interesów pod okiem premier”. W artykule znalazły się insynuacje, ujęte w większości w formie cytatów pochodzących rzekomo z wypowiedzi „anonimowego prawnika”, naruszających dobre imię osób oraz instytucji wymienionych w tym artykule. W związku z powyższym wyjaśniamy co następuje. Nieprawdą jest, że w sprawie zachodzi konflikt interesów. Squire Patton Boggs jest globalną firmą prawniczą zatrudniającą ponad 1500 prawników w 46 biurach w 21 krajach na pięciu kontynentach. Uznana jest za jedną z dziesięciu najbardziej globalnych firm prawniczych na świecie (AmCham Global 100, ranking z 2015 r.). Kancelaria pracuje dla tysięcy klientów na całym świecie – inwestorów prywatnych, rządów, instytucji państwowych i regulatorów. Wśród klientów kancelarii są również przedsiębiorcy energetyczni, w tym z obszaru energetyki odnawialnej. Kancelaria reprezentuje tych przedsiębiorców także w sporach sądowych, jeżeli zachodzi taka konieczności. Fakt ten jest powszechnie znany publicznie. Tego rodzaju reprezentacja nie stoi na przeszkodzie zasiadaniu przez prawnika kancelarii w radzie nadzorczej spółki publicznej prowadzącej inną działalność (finansową) i działającej na innym rynku (usługi finansowe). Wynika to jednoznacznie z zasad etyki adwokackiej, jak i ze stosownych regulacji obowiązujących w Alior Banku oraz regulacji giełdowych. Z przykrością musimy więc stwierdzić, że tekst jest nie tylko zbiorem insynuacji, ale również zawiera wiele stwierdzeń i uproszczeń świadczących o niezrozumieniu i braku podstawowej wiedzy na temat spółek publicznych. Nieprawdą jest, że „Amerykanie chcieli, by reprezentował ich ktoś, kto może mieć dobre kontakty z władzą”. Pomijając nawet oczywiście nieuprawnione insynuacje dotyczące motywów wyboru kancelarii prawnej przez inwestora, takie stwierdzenie ignoruje fakt, iż Invenergy LLC jest globalnym klientem kancelarii Squire Patton Boggs od co najmniej 11 lat, tj. od 2006 roku, podczas gdy adw. dr hab. Eligiusz Krześniak do Rady Nadzorczej Alior Banku powołany został z dniem 30 czerwca 2017 r. Fakty te są powszechnie i publicznie znane; wystarczyło w tym celu sięgnąć do – przywołanych także w samym artykule – międzynarodowych rankingów prawników i kancelarii. Fakt reprezentowania przez prawników z polskiego biura kancelarii Squire Patton Boggs spółek powiązanych z Invenergy, także w sporach sądowych, również jest publicznie znany i był znany zanim Eligiusz Krześniak został powołany do Rady Nadzorczej Alior Banku SA.
Na marginesie zwracamy również uwagę, że sprawy umów dotyczących sprzedaży tzw. zielonych certyfikatów, są przedmiotem co najmniej kilkudziesięciu postępowań sądowych, toczących się przed różnymi sądami od wielu lat. Spory te dotyczą w pierwszym rzędzie umów które były zawierane w latach 2007-2011. Co więcej, podkreślenia wymaga, że także same spółki energetyczne, pozostające pod kontrolą Skarbu Państwa, pozywają się wzajemnie z tytułu tych umów. Przykładem będzie spór Squire Patton Boggs Święcicki Krześniak sp.k. przed Sądem Okręgowym w Poznaniu pomiędzy PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna S.A. i Enea S.A. o zapłatę ponad czterdziestu milionów złotych, zainicjowany przez PGE w 2016 r., o którym szeroko donosiły media. Nieprawdą jest także, że adw. dr hab. Eligiusz Krześniak został powołany do Rady Nadzorczej Alior Banku przez rząd. Za jego kandydaturą do Rady Nadzorczej Alior Banku oddano 57.474.529 głosów na Walnym Zgromadzeniu Akcjonariuszy tej spółki. PZU SA dysponuje na WZA Alior Banku SA znacznie mniejszą liczbą głosów, tj 40.854.599 głosów. Oznacza to, że nawet przy założeniu, że za kandydaturą Eligiusza Krześniaka głosował akcjonariusz Alior Banku – PZU SA, to i tak za jego kandydaturą głosował również szereg innych akcjonariuszy Alior Banku, niepowiązanych ze spółkami z udziałem Skarbu Państwa
Z poważaniem,
Piotr Święcicki, komplementariusz”
Na zdjęciu: Mec. E. Krześniak, bohater listu


Podziel się

Skomentuj