Konsolidacja pod wodzą PGE i jej rynkowe konsekwencje

Konsolidacja pod wodzą PGE i jej rynkowe konsekwencje

Jeśli transakcja zakupu przez PGE aktywów wytwórczych należących do EDF w Polsce dojdzie do skutku, pod kontrolą Państwa będzie blisko 70 proc. produkcji energii – pisze „Rzeczpospolita”. Dziennik wylicza, że po zakupie aktywów wytwórczych EDF, PGE dysponując 16 GWe mocy elektrycznej i ponad 7 GWt mocy cieplnej, będzie miało 42-proc. udział w rynku wytwarzania energii elektrycznej i ponad 20-proc. w rynku ciepła systemowego. W efekcie udział kontrolowanych przez Skarb Państwa firm w produkcji energii wzrośnie do około 70 proc. Natomiast na rynku ciepła systemowego po tej transakcji, ponad połowa podmiotów będzie pod kontrolą państwa i samorządów.

„Rzeczpospolita” zwraca uwagę, że po tym jak transakcja dojdzie do skutku, będzie analizowana jeszcze przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta. A w ocenie ekspertów w przypadku aktywów ciepłowniczych UOKiK raczej nie powinien zgłaszać wątpliwości, ale w przypadku elektrowni opinie są podzielone. Część z nich jest zdania, że przekroczenie osiągnięcia w wyniku akwizycji przez PGE 42-proc. udział w rynku wytwarzania energii elektrycznej może budzić wątpliwości. Pojawiają się też opinie, że transakcja powinna być rozpatrywana w kontekście całego rynku europejskiego, na którym niektóre koncerny energetyczne mają znacznie silniejszą pozycję niż PGE.

Również była szefowa UOKiK Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel jest zdania, że przekroczenie 40 proc. udziału w rynku wytwarzania energii elektrycznej przez PGE po przejęciu aktywów EDF, niekoniecznie musi doprowadzić do zablokowania transakcji. Porównuje ona tę transakcję do zablokowanego przez UOKiK kilka lata temu połączenia Energi z PGE i zwraca uwagę, że wówczas miałby miejsce koncentracja horyzontalna i wertykalna na szeroko pojętym krajowym rynku energii elektrycznej. Jak wyjaśnia, niebezpieczne dla rynku w tym przypadku było połączenie podmiotu z dużym udziałem w dystrybucji energii (Energa) z dysponującym nadwyżkami w produkcji energii (PGE).
„Rz” analizuje również, czy w energetyce i ciepłownictwie można spodziewać się w najbliższym czasie kolejnych przejęć i roszad własnościowych.
Krystian Kamyk z A.T. Kearney uważa, że na liście aktywów do kupienia mogą też znaleźć się aktywa produkcyjne ZE PAK, ale jak zastrzega nie ma wystarczającej presji na przeprowadzenie takiej transakcji

Natomiast wiceprezes Izby Gospodarczej Ciepłownictwo Polskie Bogusław Regulski spodziewa się, że na mocno rozdrobnionym rynku ciepłowniczym główny konsolidatorem stanie się PGE.

Na zdjęciu: Elektrownia Pątnów z ZE PAK – następna na liście?


Podziel się

Skomentuj