Innogy o zielonym boomie energetycznym na świecie i w Polsce

Innogy o zielonym boomie energetycznym na świecie i w Polsce

Liderem inwestycji w odnawialne źródła energii są Chiny. Do prymusów należą też Stany Zjednoczone, Niemcy i… Indie. – Jesteśmy świadkami transformacji energetycznej (po niemiecku – Energiewende), która odbywa się na całym świecie – komentuje Adnan Z. Amin, dyrektor generalny Międzynarodowej Agencji Energii Odnawialnej (ang. IRENA). – To znajduje odzwierciedlenie w kolejnym roku rekordowych wzrostów produkcji energii z odnawialnych źródeł. Odniósł się w ten sposób do właśnie opublikowanych danych, według których globalna produkcja energii ze źródeł odnawialnych w 2016 r. wzrosła o 161 GW, czyli o 8,7 proc. To najwyższy zanotowany dotąd wzrost. Światowa zdolność wytwarzania energii odnawialnej osiągnęła poziom 2 006 GW – podaje IRENA. Szczególnie silny wzrost zanotowała energia słoneczna – informuje koncern Innogy.
Produkcja energii wytworzonej z promieniowania słonecznego wzrosła aż o 71 GW. Inwestycjom w farmy wiatrowe zawdzięczamy wzrost o 51 GW. Energetyka wodna zwiększyła moce o 30 GW, a bioenergia o 9 GW. Wydobycie energii geotermalnej wzrosło o prawie 1 GW. Liderem inwestycji w OZE są Chiny. W przypadku energii wiatrowej aż 3/4 nowych mocy wiatrowych powstało w zaledwie 4 krajach: najwięcej właśnie w Państwie Środka (+19 GW), następnie w USA (+9 GW), Niemczech (+5 GW) i Indiach (+4 GW). Prawie połowa nowych mocy słonecznych została zainstalowana również w Chinach (+34 GW). II miejsce mają USA (+11 GW), a dalej są Japonia (+8 GW) i Indie (+4 GW). Wydajność w Europie wzrosła o 5 GW, osiągając 104 GW, przy czym największa ekspansja miała miejsce w Niemczech i Wielkiej Brytanii.
Dalsze wzrosty produkcji OZE nie będą możliwe bez inwestycji. – Odnotowany wzrost daje wiele korzyści społeczno-ekonomicznych. Napędza gospodarkę, tworzy nowe miejsca pracy oraz poprawia stan środowiska naturalnego. Jednak, aby dynamika wzrostu była wyższa, potrzeba dodatkowych inwestycji w celu dekarbonizacji sektora energetycznego i osiągnięcia celów dotyczących poprawy klimatu – mówi Adnan Z. Amin. – Te nowe dane są zachęcające, ale pozostaje wiele do zrobienia.
Jak wygląda sytuacja w Polsce? „Według danych PSE, generacja wiatrowa w całym 2016 r. wyniosła 11,7 TWh. W porównaniu z rokiem poprzednim, był to przyrost o 1,1 TWh, tj. blisko 11 proc.” – czytamy w „Raporcie rocznym 2016”, wydanym przez innogy.
Najwięcej prądu wytwarzają elektrownie spalające węgiel brunatny – 49 proc. Drugim kluczowym wytwórcą, któremu zawdzięczamy 31 proc. energii, są elektrownie na węgiel kamienny. W sumie spalanie węgla ma aż 80-proc. udział w produkcji. Elektrownie wiatrowe wraz z innymi źródłami opartymi na OZE odpowiadają za 7 proc. produkcji. Do zielonej energii można jeszcze dodać 2-proc. udział elektrowni wodnych, co daje 9 proc. 11 proc. zapewniają elektrownie przemysłowe, gazowe i zakup prądu z zagranicy.
Udział zielonej energii w ubiegłym roku wzrósł między innymi dzięki nowym inwestycjom. Na Żuławach prąd zaczęła produkować kolejna farma wiatrowa składająca się z 14 turbin. Są zdolne do wytworzenia 28 MWe energii, co wystarczy do zasilenia 38 tys. gospodarstw domowych. To druga elektrownia w Nowym Stawie i 8. postawiona w Polsce przez innogy, który dawniej nazywał się RWE. Moc wszystkich jego farm wiatrowych przekroczyła 240 MWe.


Podziel się

Skomentuj