Niemcy i elektromotoryzacja

Niemcy i elektromotoryzacja

Portal Gramwzielone napisał, że niemiecki koncern telekomunikacyjny Deutsche Telekom zamierza wykorzystać swoją istniejącą infrastrukturę do rozwijania sieci stacji ładowania samochodów elektrycznych. Deutsche Telekom planuje zmianę przeznaczenia swoich skrzynek telekomunikacyjnych, aby wykorzystać istniejącą infrastrukturę do budowy sieci ładowarek dla samochodów elektrycznych. W sumie ma powstać w ten sposób do 2020 r. około 12 tys. stacji ładowania, a niemiecki operator ma już prototypy urządzeń łączących funkcje telekomunikacyjne z ładowaniem EV. Budowa pierwszych stacji ma ruszyć latem br.

Większość planowanych stacji ma pracować z mocą 22 kW, która – według niemieckiej firmy – umożliwi pełne naładowanie baterii samochodu elektrycznego w czasie ok. 3,5 godziny. Jednak Deutsche Telekom ma też uruchamiać ładowarki w standardzie 50-100 kW, dzięki którym uzupełnienie baterii do 80 proc. pojemności ma zająć około pół godziny. To nie pierwsza sytuacja, w której za budowę stacji ładowania bierze się firma telekomunikacyjna. Austriacki operator Telekom Austria już w 2010 r. wykorzystał w tym celu niektóre ze swoich budek telefonicznych, obok których postawił stacje ładowania.

Według europejskiego stowarzyszenia producentów aut ACEA, w 2017 r. w Niemczech zarejestrowano 25 056 samochodów poruszających się wyłącznie dzięki energii elektrycznej. To wzrost niemal o 120 proc. w stosunku do liczby rejestracji w roku 2016. Do tego za naszą zachodnią granicą zarejestrowano w ub.r. 29 439 hybryd typu plug-in, co oznacza wzrost rejestracji rok do roku o 114 proc.

Niemiecki portal Automobilwoche podaje, że obecnie w Niemczech działa ok. 10,8 tys. publicznie dostępnych stacji ładowania samochodów elektrycznych. Zadziwiające, bo to oznacza, że na każde 5 pojazdów z zasilaniem elektrycznym przypada +/- punktów zasilania baterii…


Podziel się

Skomentuj