JSW korzysta z dobrej koniunktury

JSW korzysta z dobrej koniunktury

Jastrzębska Spółka Węglowa zaprezentowała swą strategię na lata 2018-2030. Spółka chce umocnić pozycję lidera na rynku węgla koksowego w Europie. Chce zwiększyć wydobycie, wydajność, a przy tym wszystkim postawić na rozwój nowych technologii – pisze Business Insider Polska.
JSW obecnie jest największym producentem najwyższej jakości węgla koksowego w Europie. Spółka planuje dalszy podbój Europy, bo widzi na jej terenie spory potencjał. Kraje Unii Europejskiej sprowadzają ok. 39 mln t koksu spoza UE, w tym najwięcej z Australii – 19 mln t rocznie. JSW planuje urwać jak największą część tego tortu. Jastrzębska Spółka Węglowa zakłada miliard złotych zysku netto w latach 2018-2030.
Niemal równocześnie spółka podała, że zamierza wypłacić 550 mln zł zawieszonych dodatkowych wynagrodzeń górniczych. Zamrożono je w 2015 r., a teraz wobec dobrej koniunktury – przyszła pora na wypłaty. 350 mln zł zostanie wypłaconych w tym roku, reszta –za rok.
JSW stopniowo zwiększać wydobycie węgla. Z poziomu 14,9 mln t w 2017 r. do 18,2 mln t w 2030 r. Górnicza spółka upatruje swojej szansy w hutnictwie, które dotychczas również odgrywało najistotniejszą rolę, jeśli chodzi o odbiór produktu. Koks wielkopiecowy o wysokich parametrach ma stanowić aż 78 proc. produkcji grupy. JSW liczy również na przejęcie części rynku po swoich konkurentach.
– Nasz największy konkurent wygasza swoje kopalnie w roku 2024 r. Węgiel koksowy NWR praktycznie zniknie z rynku – mówił Daniel Ozon prezes JSW.
Jastrzębska Spółka Węglowa chce inwestować w dostępne już złoża, ale również w udostępnianie nowych. Poczynając od 2020 r., udział produkcji węgla koksowego zostanie zwiększony z obecnych 72 do 85 proc.
– Śmiało patrzymy w przyszłość, posiadamy 952 mln t potwierdzonych zasobów operatywnych, co gwarantuje nam stabilne wydobycie na co najmniej 60 lat. – podkreślał Daniel Ozon, prezes JSW.
Wiele razy pod adresem JSW w przeszłości wysuwano zarzuty, że spółka „przejadła” okres hossy na światowych rynkach w czasie, w którym ceny węgla były na swoich szczytach. Daniel Ozon podkreślił w czasie prezentacji, że powołany zostanie fundusz stabilizacyjny o wartość 1,5 mld zł, którego głównym celem będzie utrzymanie płynności finansowej i zachowanie ciągłości operacyjnej w czasach dekoniunktury na rynku węgla.
JSW chce również zwiększyć efektywność produkcji. W 2016 r. wydajność na jednego górnika w spółce wynosiła 710 t węgla. W 2030 r. ma ona zwiększyć się do 870 t. W spółce zaplanowano optymalizację sposobu działania, a także wdrażanie nowych rozwiązań technologicznych. Kluczowe znaczenie ma odgrywać tutaj spółka JSW Innowacje, która stanowi zaplecze badawczo-rozwojowe górniczego giganta.
Prezes JSW podkreślał w czasie prezentacji strategii, że chciałby, aby rozwiązania opracowane przez spółkę córkę, były stosowane w innych firmach górniczych, a nawet sprzedawane za granicę.
Do 2030 r. JSW planuje zwiększyć zatrudnienie o około 1000 osób do niemal 28 tysięcy. W strategii przewidziano również zastępowanie odchodzących pracowników młodą kadrą górniczą. W tym celu spółka zawarła porozumienia z Akademią Górniczo- Hutniczą oraz Politechniką Śląską w sprawie praktyk i stypendiów.


Podziel się

Skomentuj