Biogazownie – miały być, lecz ich mało

Biogazownie – miały być, lecz ich mało

Według stanu z 30 września 2016 r. – dane Urzędu Regulacji Energetyki, w Polsce istnieją 303 biogazownie (w porównaniu z 2015 r. ich liczba wzrosła o 36). Największy przyrost odnotowano w przypadku biogazowni rolniczych, gdyż w ciągu roku powstało 26 tego typu instalacji. Ogólna liczba biogazowni rolniczych wynosiła 93, co stanowi 31 proc. wszystkich biogazowni w Polsce. Biogazownie wytwarzające energię z biogazu z oczyszczalni ścieków stanowiły 35 proc. i były dominującym typem biogazowni (106 instalacji). Na drugim miejscu pod względem liczby instalacji znajdowały się elektrownie wytwarzające energię z biogazu pochodzącego ze składowisk odpadów (33 proc. – 100 biogazowni). Biogazownie generujące energię z biogazu mieszanego stanowiły zaledwie 1 proc. wszystkich biogazowni i występowały pojedynczo w 4 województwach – śląskim, zachodniopomorskim, lubelskim i dolnośląskim.

Największą liczbę instalacji odnotowano w województwach: mazowieckim (38), śląskim (35) i dolnośląskim (29). Biogazownie znajdujące się w tych regionach cechowały się również największą mocą w Polsce (ponad 20 MW w każdym z województw). Dominującym typem elektrowni biogazowych były instalacje wykorzystujące biogaz pochodzący ze składowisk odpadów. W województwie śląskim dużym udziałem cechowały się biogazownie zasilane surowcem z oczyszczalni ścieków.
Czy to dużo? Czy zostały wykorzystane wszystkie istniejące możliwości? W Krajowym Planie Działania w zakresie energii ze źródeł odnawialnych założono, że w 2016 r. biogazownie osiągną 280 MW zainstalowanej mocy elektrycznej, a do 2020 r. w Polsce będzie już 980 MWe w tego rodzaju instalacjach. W połowie 2016 r. było w kraju około 230 MW w biogazie.
Sporo zatem pozostało do zrobienia. Przeszkody są generalnie dwie: za słabe wsparcie finansowe ze strony państwa i niechęć społeczności lokalnych.


Podziel się

Skomentuj