Pozwem w inteligentne liczniki

Pozwem w inteligentne liczniki

Arcus oraz jej spółka zależna T-matic Systems wyliczyły straty związane z kontraktem na dostawy inteligentnych liczników energii dla Energi-Operator i złożyły do sądu pozew o 174,11 mln zł odszkodowania.

„Zarząd Arcus S.A. […] powziął wiedzę o wniesieniu przez pełnomocnika procesowego emitenta pozwu do Sądu Okręgowego w Gdańsku, IX Wydział Gospodarczy przeciwko Energa-Operator S.A. z siedzibą w Gdańsku, którym emitent oraz T-matic Systems S.A., jako powodowie, dochodzą łącznie od Energa zapłaty kwoty 174 111 458,96 zł (wraz z należnymi odsetkami ustawowymi), tytułem naprawienia szkody poniesionej w następstwie bezprawnego i zawinionego popełnienia przez Energę czynu niedozwolonego/czynu nieuczciwej konkurencji, na szkodę emitenta, w związku z trwającym wielopłaszczyznowym sporem, dotyczącym kwestii ważności, prawidłowości wykonania, a także wzajemnych roszczeń, wynikających i związanych z zawarciem i realizacją przez powodów na rzecz Energa kilku umów realizacyjnych na dostawę oprogramowania i uruchomienie infrastruktury licznikowej […] zawartych w okresie od 25.08.2011 r. do 01.02.2013 r. w następstwie udzielenia przez Energa zamówienia publicznego w trybie przetargowym” – czytamy w komunikacie.

Pozew formułuje zarzuty przypisujące Enerdze odpowiedzialność odszkodowawczą (zarówno deliktową, jak i o charakterze kontraktowym) względem Powodów w odniesieniu do negatywnych następstw działań i zaniechań związanych z powstaniem, eskalacją i brakiem zakończenia sporu.
W ocenie Powodów, bezzasadne i bezprawne żądania Energi (jako zamawiającego) dotyczące zapłaty znaczących kwot w ramach roszczeń związanych z wykonaniem Umów, w tym naliczenie kar umownych oraz doprowadzenie przez Energę do nasilenia Sporu, a także brak uregulowania przez Energę należności związanych z wykonanymi pracami, skutkowały wyrządzeniem Powodom szkody, która miała związek z zaistnieniem okoliczności negatywnie oddziałujących na prowadzoną przez Powodów działalność gospodarczą i ich funkcjonowanie w obrocie gospodarczym, przekładając się na konkretny uszczerbek majątkowy; zachowania Energa stanowiły bezpośrednią i wyłączną przyczynę pogorszenia się sytuacji finansowej Powodów oraz utraty środków w kwocie dochodzonej Pozwem.

W szczególności bezzasadne naliczenie kar umownych w wysokości rażąco niesłusznej (niesprawiedliwej), przy jednoczesnej świadomości konieczności uczynienia przez Emitenta z ww. informacji faktu publicznie znanego (w związku z obowiązkiem raportowania) mogło być uznane za działanie uchybiające panującym w obrocie gospodarczym zasadom lojalności oraz uczciwości, a także nadużycie prawa w związku z zaistniałą sprzecznością z zasadami współżycia społecznego. W tym zakresie należy przypisywać Energa popełnienie czynu nieuczciwej konkurencji w rozumieniu ustawy z 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, w postaci działania sprzecznego z prawem lub dobrymi obyczajami, które zagraża lub narusza interes Powodów jako przedsiębiorców”.
Od siebie możemy dodać, że byliśmy w kuluarach Stadionu Narodowego, kiedy z fanfarami niemal podpisywano dziś łamaną polszczyzną krytykowany kontrakt. Liczniki miały producenta dość egzotycznego, wykonawcy też zatrudniali współpracowników z odległych stron świata. Energa jako jedyna wyłamała się z jednolitego frontu polskich grup energetycznych, które wspólnie zamówiły Smart Metering u jednego partnera. Wtedy dziwiliśmy się, dzisiaj – już nie.


Podziel się

Skomentuj