27 mld zł w ciągu 10 lat – tyle mielibyśmy zapłacić za trzymanie się węgla w energetyce

27 mld zł w ciągu 10 lat – tyle mielibyśmy zapłacić za trzymanie się węgla w energetyce

Na 15 b. m. przewidziano pierwsze czytanie ustawy subsydiującej energetykę węglową. Ma być drożej o 90 zł/rok dla gospodarstw domowych (średnio). Przedsiębiorstwa zapłacą też. Łącznie ma to dać 27 mld zł w ciągu następnych 10 lat – pisze „Gazeta Wyborcza”.
„…amerykańska firma doradcza Compass Lexecon opublikowała przygotowany na zlecenie Polskiego Komitetu Energii Elektrycznej raport, który ma usprawiedliwiać podwyżki. PKEE zrzesza duże, głównie kontrolowane przez państwo firmy energetyczne. Z raportu wynika, że stare elektrownie, których średni wiek to 40 lat, będą musiały być wyłączane, a na budowę nowych i utrzymywanie przy życiu już istniejących zabraknie pieniędzy”.
Złośliwi przypomną, że to przecież rynek miał zapewnić dopływ środków finansowych na rozwój elektroenergetyki. Zwolennicy OZE powiedzą „tak, ale pod warunkiem, że środki te nie zostaną przeznaczone na wytwarzanie CO2″. Tylko, że ok. 90 proc. energii elektrycznej w Polsce powstaje z węgla; kamiennego i brunatnego. A tych Unia nie trawi. Można by myśleć o europejskich subsydiach, ale na: OZE, gaz, ostatecznie na energetykę nuklearną.
Ergo: prąd musi być droższy.


Podziel się

Skomentuj