Inwestycje w Polsce; ratowała m. in. energetyka, a teraz? Brak pracowników

Inwestycje w Polsce; ratowała m. in. energetyka, a teraz? Brak pracowników

Brak wykwalifikowanych pracowników może skutecznie utrudnić wzrost inwestycji polskich przedsiębiorstw – przewidują ekonomiści Credit Agricole. To poważny problem, ponieważ wzrost gospodarczy oparty, jak dotąd, jedynie na konsumpcji jest nietrwały i niezdrowy. – Jest to jedna z największych zagadek polskiej gospodarki – uważa Business Insider Polska. – Przedsiębiorcy tworzą nowe miejsca pracy, ale nie chcą inwestować – zauważa z kolei Łukasz Kozłowski z Pracodawców RP.
Zgodnie z danymi opublikowanymi przez GUS nominalne krajowe inwestycje przedsiębiorstw zatrudniających co najmniej 50 osób zmniejszyły się w II kw. o 1,5 proc. r/r wobec wzrostu o 1,2 proc. w I kw. – Zmniejszenie ich dynamiki wynikało głównie z niższego wkładu inwestycji w energetyce (o 2,6 pkt. proc.), co było konsekwencją oddziaływania efektów wysokiej bazy sprzed roku związanych m.in. z budową 2 bloków w Elektrowni Opole (na zdjęciu wyżej) oraz kompleksową modernizacją elektrowni w Bełchatowie – czytamy w najnowszym raporcie banku Credit Agricole.
Według ekonomistów spadek inwestycji w tym zakresie jednak niczego nie przekreśla. Spodziewają się oni wzrostu nakładów na środki trwałe w kolejnych kwartałach. Zaznaczają przy tym, że jest jedna niewiadoma, która może negatywnie odbić się na tym scenariuszu: rosnące trudności ze znalezieniem wykwalifikowanych pracowników.
„Zgodnie z badaniami koniunktury GUS, w III kw. odsetek przedsiębiorstw przetwórstwa przemysłowego raportujących ww. trudności był najwyższy w historii badań. Sierpniowe wyniki badań koniunktury w przetwórstwie (PMI) wskazywały na opóźnienia w realizacji zamówień ze względu na braki w personelu” – piszą ekonomiści francuskiego banku i dodają:
Wzrost zaległości produkcyjnych został odnotowany po raz pierwszy od lutego 2015 r. Negatywny wpływ sytuacji na rynku pracy na tempo wzrostu inwestycji wspierają również wyniki sierpniowej ankiety Work Service. Zgodnie z wynikiem tego badania, z uwagi na braki kadrowe 32,6 proc. ankietowanych firm nie może zawierać nowych kontraktów, a 12,8 proc. przedsiębiorców decyduje się z tego powodu na ograniczenie albo całkowitą rezygnację z inwestycji.
Podobnego zdania jest Łukasz Kozłowski z Pracodawców RP. Uważa on, że bieżący cykl koniunkturalny w polskiej gospodarce przebiegał do pewnego momentu zgodnie z klasycznym schematem: w latach 2013-14 zaczęła się odbudowa inwestycji, która pociągnęła za sobą wzrost zatrudnienia i spadek bezrobocia. W 2015 r. dynamika nakładów inwestycyjnych zaczęła słabnąć, a wraz z nią spadło tempo poprawy sytuacji na rynku pracy.
Od 1,5 roku obserwujemy jednak sytuację sprzeczną z tradycyjnie pojmowaną zależnością między inwestycjami a zatrudnieniem i bezrobociem. Nastąpił gwałtowny spadek nakładów na środki trwałe, lecz nie był on zupełnie odczuwalny na rynku pracy. Przeciwnie – bezrobocie zaczęło spadać w jeszcze szybszym tempie – zauważa ekspert.
Według niego ubiegłoroczne załamanie inwestycji miało w znacznej mierze związek z przestojem w realizacji projektów finansowanych ze środków europejskich. – Jednakże swoje inwestycje ograniczał również sektor przedsiębiorstw, co wcale nie przeszkodziło w tworzeniu nowych miejsc pracy. Najnowsze dane za II kwartał bieżącego roku pokazują, że duże przedsiębiorstwa nadal nie zaczęły więcej inwestować, a nawet ograniczyły swoje nakłady w jeszcze większym stopniu niż w I kwartale. trzymująca się zdolność do tworzenia nowych miejsc pracy bez wzrostu inwestycji pozostaje jednym z bardziej nieoczekiwanych zjawisk, jakie możemy obecnie zaobserwować w polskiej gospodarce – komentuje Ł. Kozłowski.

Z drugiej jednak strony ekonomiści Credit Agricole widzą także falę, która powinna rozruszać zastój w inwestycjach:
W kolejnych kwartałach oczekujemy znaczącego ożywienia inwestycji publicznych i wzrostu nakładów na środki trwałe w przedsiębiorstwach kontrolowanych przez sektor publiczny, które będzie związane z coraz większym wykorzystaniem środków unijnych.

W warunkach utrzymującego się wysokiego stopnia wykorzystania mocy wytwórczych, zwiększenie tych inwestycji powinno przyczynić się do wzrostu nakładów na środki trwałe realizowanych przez przedsiębiorstwa prywatne, w szczególności przez te powiązane z cyklem w inwestycjach publicznych.
Wymieniają także kilka elementów kształtujących korzystny klimat inwestycyjny w Polsce. Wśród najważniejszych wymieniają:
• wysoki stopień wykorzystania mocy produkcyjnych,
• dobre perspektywy popytu,
• historycznie niskie stopy procentowe,
• napływ środków unijnych w ramach nowej perspektywy unijnej,
• nadpłynność przedsiębiorstw umożliwiających finansowanie projektów ze środków własnych,
• zmniejszającą się niepewność odczuwaną przez przedsiębiorców dotyczącą otoczenia gospodarczego.


Podziel się

Skomentuj