Elektrownia jądrowa za pieniądze PZU – to nie żart

Elektrownia jądrowa za pieniądze PZU – to nie żart

Pojawiła się informacja jakoby do Polskiej Grupy Energetycznej miałby dołączyć KGHM i – uwaga, uwaga! – PZU, a ta trójca miałaby sfinansować budowę pierwszej polskiej elektrowni jądrowej. To chyba żart, bo jeśli nie – to poważne zagrożenie dla naszych kieszeni. Skąd PZU miałoby brać pieniądze? Ano ze sprzedaży polis, n. p. komunikacyjnych. Te ostatnie podobno są nieopłacalne, więc budowa elektrowni nuklearnej to świetny pretekst, by podnieść OC czy AC. Albo obydwa ubezpieczenia.
Kolejny pomysł to zaangażowanie Chińczyków, tamtejszego kapitału i tamtejszej technologii do budowy 3 niewielkich relatywnie reaktorów. 3x 400 MWe – czy jakoś podobnie. Byłoby bardzo tanio. Ale – czy bezpiecznie?! Kwestia bezpieczeństwa to warunek sine qua non tego rodzaju siłowni. I to warunek trudny do spełnienia, bowiem trzeba mieć zgodę wszystkich państw sąsiednich na lokalizację i technologie nowej elektrowni. Kłopoty Białorusi z inwestycją w Ostrowcu przy granicy z Litwą mogą tu służyć za ilustrację.
Projekt PPEJ wciąż jest realizowany w jakiś przedziwny sposób: nie ma pieniędzy (albo pomysłu na pieniądze) dla tej inwestycji, więc wymyśla się przedziwne i egzotyczne konfiguracje, które może i dadzą się jakoś uruchomić, ale które muszą doprowadzić do smutnego finału.
Proszę sobie tylko przypomnieć, jakimi aferami zaowocowała tzw. prywatyzacja PZU (i ile w końcowym efekcie zapłaciła za to Polska) oraz program autostradowy z chińską „pomocą”… A KGHM powinien się zająć swoimi inwestycjami zagranicznymi, które zdaje się znalazły się w niezłych opałach, zamiast ruszać na kolejne nieznane, acz burzliwe oceany.
Na zdjęciu: niedokończona budowa pierwszego Żarnowca


Podziel się

Jedna Odpowiedź na "Elektrownia jądrowa za pieniądze PZU – to nie żart"

  1. Jerzy Lipka - Obywatelski Ruch na Rzecz Energetyki Jadrowej · Edytuj

    Ta niedokończona budowa pierwszego Żarnowca obciąża sprzeczna z interesami społeczeństwa decyzja rządu Mazowieckiego który mógł budowę dokończyć lecz tego nie zrobił! Polska straciła 2 mld dolarów prócz korzyści utraconych!
    Artykuł jest tendrncyjny bo niby można bez przeszkód angażować państwowe spółki energetyczne kosztami ratowania nierentownych kopalń węgla a także obciążać społeczeństwo coraz wyższymi kosztami dotowania OZE ale w przypadku atomu to żadna pomoc nie wchodzi w gre? To hipokryzją i zakłamanie jakie cechuje autora artykułu.
    Przypomne ze elektrownia jądrowa daje korzyści wszystkim obywatelom od noworodka aż do staruszka i to przez 3 pokolenia podczas gdy np przywileje grupowe zapewniają wygodne życie tylko nielicznym a Polska wydaje na to 32 mld zł rocznie i tym się autor nie oburza!!!
    Zakłamanie i tyle! Lobbystyczny artykuł!!!

    Odpowiedz

Odpowiedz na „Jerzy Lipka - Obywatelski Ruch na Rzecz Energetyki JadrowejAnuluj pisanie odpowiedzi