Polska innowacja naprawdę innowacyjna

Polska innowacja naprawdę innowacyjna

ORC czyli Organic Rankine Cycle rodem z Instytutu Maszyn Przepływowych PAN w Gdańsku może stać się wielkim przebojem, nie tylko na skale krajową – pisze dodatek Biznes do „Gazety Wyborczej”. Organiczny cykl Rankine’a swą nazwę zawdzięcza nietypowemu czynnikowi roboczemu, którego przemiana ze stanu ciekłego w stan gazowy następuje w o wiele niższej temperaturze niż dla powszechnie używanego czynnika – wody. Czynnik ten pozwala w tym obiegu pozyskać ciepło z takich źródeł jak: spalanie biomasy, ciepła jako odpadu przemysłowego, ze źródeł geotermalnych, kolektorów słonecznych i innych. Niskotemperaturowe ciepło może być przekształcone w pracę użyteczną, a ta z kolei w produkcję energii elektrycznej. Pierwszy prototyp został zaprojektowany i wystawiony w 1961 r. przez Harry’ego Zvi Tabora i Luciena Bronickiego.
A chodzi o mikrosiłownię kogeneracyjną zasilaną z lokalnych i odnawialnych zasobów. Gdańskie rozwiązanie wygląda interesująco również z racji niewielkich rozmiarów. A paliwem może być … niemal wszystko z odpadami komunalnymi włącznie.
Gdańskich naukowców (dr Grzegorz Żywica) wspiera firma SARK z Gdyni (Robert Górczyński i Tomasz Zych). Już zainteresowały się projektem fundusze norweskie. A nad podobnymi konstrukcjami pracują Duńczycy, Francuzi, Niemicy i inni.
Gdańska mikrosiłownia umożliwia ogrzanie domu (mieszkania w bloku też) czy niewielkiego przedsiębiorstwa, zaopatrzenia go w energię elektryczną (nadwyżkę można sprzedać do sieci), pozbycie się wielu odpadów, a przy tym – dzięki elektrofiltrom – nie grozi smogiem.
Rozwiązanie zostało opatentowane, a SARK chce, by trafiło na przełomie 2018 i 2019 r. na rynek komercyjny. Ale komercjalizacja wymaga wsparcia. Finansowego…
Na zdjęciu: Układ ORC w wydaniu „mega”


Podziel się

Skomentuj