Elektrownia Halemba

Elektrownia Halemba znajduje się w Rudzie Śląskiej w województwie śląskim w dolinie rzeki Kłodnicy w sąsiedztwie kopalni Halemba. Od 29 grudnia 2000 w składzie Południowego Koncernu Energetycznego S.A.  

Elektrownia Halemba  

Elektrownia „Halemba” położona jest w południowej części Rudy Śląskiej, w dolinie rzeki Kłodnicy. Poprzez rzekę sąsiaduje z Kopalnią „Halemba” a z pozostałych stron otaczają ją lasy. W pobliżu przebiegać będzie znajdująca się obecnie w budowie autostrada A-4.  

Zakład posiada dziś 275 pełnoetatowych miejsc pracy. Przeważającą część tych miejsc wykorzystana jest w ciągłej obsłudze urządzeń. Średni wiek pracownika to około 40 lat. Pracownicy są zorganizowani w trzech związkach zawodowych.  

Historia:  

Początki  

Jako pierwsi na pomysł wybudowania elektrowni w Rudzie Śląskiej Halembie wpadli Niemcy. Niezwykle atrakcyjne położenie – w centrum przemysłowego Śląska a jednocześnie poza obszarem gęstej zabudowy, w pobliżu ogromnych złóż węgla – wszystko to idealnie komponowało się w koncepcję kompleksu złożonego z kopalni i elektrowni, która mogłaby na miejscu przetwarzać część wydobytego surowca. Projektowany zakład miał dysponować mocą 75 MW i nosić nazwę Kraftwerk Godulla. Do realizacji planów przystąpiono w 1943 roku. Wykorzystując niewolniczą pracę więźniów obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu (w Halembie mieściła się wówczas jego filia) wykonano szereg robót przygotowawczych i budowlanych. Odlano nawet betonowe fundamenty pod turbiny przyszłej elektrowni. Tych jednak nigdy nie zamontowano.  

Lata powojenne  

Koniec wojny oznaczał przekreślenie realizacji niemieckich projektów, lecz z samej idei budowy na tym terenie zakładu energetycznego nie zrezygnowano. W miejscu rozebranych niemieckich fundamentów przystąpiono do budowy nowej, całkowicie polskiej już elektrowni. Początkowo „Halemba” stanowić miała element Centralnego Zakładu Przeróbczego, który planowano zlokalizować w tym regionie. Z koncepcji CZP zrezygnowano jednak, a od połowy lat 50 rozpoczęto intensywne prace projektowe nad dzisiejszą elektrownią.  

Wzorowane na rozwiązaniach francuskich projekty gliwickiego ,,Energoprojektu” zakładały budowę w pierwszym etapie czterech bloków o mocy 50 MW każdy ( łącznie 200 MW), z których pierwszy oddano do użytku 12 października 1962 roku, a kolejne w ciągu następnych 14 miesięcy. Do realizacji drugiego etapu – planowanej na początek lat 70 rozbudowy mocy zakładu do 600 MW nigdy nie doszło. Mimo tego wybudowany kosztem ponad miliarda złotych i w ekspresowym tempie (4 lata) zakład był jak na owe czasy bardzo nowoczesny, w dużym stopniu zautomatyzowany. Dość powiedzieć, że „Halemba” przez ponad 10 lat pracowała jako elektrownia podstawowa, w tak zwanej I grupie elektrowni. Była ona też pierwszym zakładem w kraju opalanym węglami odpadowymi: mułami i przerostami. Mimo obiektywnych trudności załoga elektrowni dokładała wszelkich starań by zmniejszyć uciążliwość zakładu względem otoczenia. W wyniku systematycznie prowadzonych inwestycji proekologicznych zakład stopniowo modernizowano. Doprowadziło to do likwidacji takich obciążeń środowiskowych jak: hałas, zapylenie spalin czy pylenie wtórne ze składowisk popiołu. Owe wysiłki załogi Elektrowni „Halemba” wielokrotnie znajdowały uznanie nawet na szczeblu państwowym. W latach 70 i 80 „Halembę” i jej pracowników odznaczano również m.in. za najniższą w kraju awaryjność oraz wysoki stopień bezpieczeństwa i higieny pracy.  

Gwałtowne przemiany gospodarcze po roku 1989, które dotknęły również sektor energetyki, postawiły przed Elektrownią ,,Halemba” ambitne wyzwanie utrzymania się na rynku. Przez 30 lat pracy zakład nie miał żadnych problemów ze sprzedażą wyprodukowanej energii. Wyłączenie dużych krajowych przedsiębiorstw przemysłowych – do tej pory głównych odbiorców prądu – znacznie obniżyło zapotrzebowanie na ten produkt. Podczas gdy w latach swej świetności rudzka elektrownia mogła wygenerować 1100÷1200 tys. MWh rocznie, teraz produkcja spadła nawet do 600÷700 tys. MWh. Fakt ten wpłynął na wyraźne pogorszenie wskaźników ekonomicznych niemłodego już zakładu. Paradoksalnie wiek „Halemby” okazał się jednak jej atutem w walce o rynek.  

Elektrownia Halemba  

Niskie koszty amortyzacji i niskie koszty transportu węgla z pobliskiej kopalni oraz podjęte działania racjonalizacyjne i modernizacyjne sprawiły, że oferta rynkowa 40–letniej elektrowni skutecznie mogła rywalizować z propozycjami znacznie młodszych konkurentek. Elektrownia podpisała długoterminowy kontrakt na dostawę energii elektrycznej do Górnośląskiego Zakładu Elektroenergetycznego.  

   

Rok 2000  

Za początek nowego etapu w historii obecnej Elektrowni „Halemba” uznać można powołanie w 2000 roku Południowego Koncernu Energetycznego S. A., którego rudzki zakład był jednym z założycieli. W planach Koncernu na najbliższe lata znajduje się budowa nowej Elektrowni „Halemba”.  

Dane techniczne:  

Moc elektryczna elektrowni wynosi 200 MW. Elektrownia wyposażona jest w 4 bloki o mocy 50 MWe każdy. W ciągu 40 lat bloki przepracowały po około 235 000 godzin.  

Elektrownia Halemba posiada człon ciepłowniczy o mocy ok. 60 MWt. Moc elektryczna wyprowadzona jest na własną rozdzielnię 110/220 kV. Rozdzielnia 110 kV jest 3-systemowa i 27-polowa. Poprzez dwa autotransformatory 160 MVA ma połączenie z 2- polową rozdzielnią 220 kV. Energia cieplna wyprowadzona jest magistralą f500.  

Nawęglanie wyposażone jest w dwa składowiska węgla o pojemności sumarycznej 60000 ton. Rozładunek odbywa się na 2 wywrotnicach boczno-uchylnych dostosowanych do wagonów 2-osiowych. Własna bocznica kolejowa łączy elektrownię z PKP i KWK ,,Halemba „.  

Popiół składowany jest na składowiskach mokrych, eksploatowanych bez pylenia wtórnego. Możliwe jest odnawianie pojemności składowisk poprzez utylizację wilgotnego popiołu w podziemiach kopalń.  

www.pke.pl


Podziel się

Skomentuj