Ustaw jako stronę startową | Dodaj do ulubionych

Najważniejsze

Poniedziałek 6 lutego

Zwolnienia w energetyce

A imię jego PGNiG Termika!

PKN Orlen: Marek Serafin niewinny; a kto winny?

Ile nas kosztuje zabawa w OZE?!

Dalkia Łódź: Jak w Pizie…

PGE Elektrownia Bełchatów: Rezygnacja za Alstom

PGE El. Opole: Budować jak najszybciej

Jacek Świdziński, 8 września 2010

Zatoka Meksykańska – wszyscy, czyli nikt…

W raporcie z 8 września br. koncern BP tylko częściowo przyznał się do winy za największą katastrofę ekologiczną w historii USA – wyciek ropy naftowej w Zatoce Meksykańskiej 20 kwietnia br., w którym m.in. stwierdzono, że: „BP nie jest winien rażącego zaniedbania, a wypadek jest wydarzeniem złożonym, na które złożyły się decyzje podjęte przez różne firmy”.
Na platformie Deepwater Horizon doszło do wybuchu, w wyniku którego zginęło 11 osób. Ok. 5 mln baryłek ropy wyciekło z uszkodzonej platformy. Wspomniany raport przygotowała specjalna ekipa dochodzeniowa, którą odizolowano od zarządu koncernu, by zapobiec próbie wpływania na ustalenia.
BP wskazuje w raporcie na rolę innych firm w katastrofie. I tak szwajcarska firma Transocean, która była właścicielem platformy i została wynajęta przez BP do prac wiertniczych, „zlekceważyła sygnały ostrzegawcze”. Inny podwykonawca BP, Halliburton, którego prezesem i dyrektorem w latach 1995-2000 był późniejszy wiceprezydent USA Dick Cheney, odpowiadał za prace z cementem. A właśnie cementowanie ma zasadnicze znaczenie w zabezpieczeniu studni po zakończeniu wierceń badawczych, ale przed uruchomieniem produkcji. Cement pompuje się w dół studni, by zapobiec wydostawaniu się węglowodorów, a tym samym wybuchowi.

ZOBACZ TAKŻE

Brak podobnych.

Halliburton już wcześniej oświadczył, że jakość cementu użytego w pracach była wysoka, a roboty wykonane właściwie. Jednak oficjalne dochodzenie w USA z 2007 r., badające okoliczności 39 wybuchów na platformach w Zatoce Meksykańskiej, ustaliło, że w 18 przypadkach powodem było niewłaściwe zacementowanie odwiertów.
Osobne dochodzenie w sprawie katastrofy prowadzi amerykańskie ministerstwo sprawiedliwości. Spory między prawnikami o to, kto ponosi odpowiedzialność i w jakim zakresie, mają znaczenie dla wypłaty odszkodowań, dlatego nikt nie spodziewa się, że zostaną szybko rozstrzygnięte.
W maju BP ogłosiła niektóre wstępne ustalenia raportu, z którego wynika, że pracownicy platformy nieprawidłowo zinterpretowali wyniki kluczowych testów pomiaru ciśnienia w studni wiertniczej, a cementowanie się nie udało.
W reakcji na raport i podwyższenie ratingu BP przez agencję Fitch o trzy oczka notowania koncernu na londyńskim parkiecie zwyżkowały o 1,7 proc.
Z punktu widzenia ludzkości ważne są nie tyle odszkodowania, ile wyciągnięcie praktycznych wniosków. Po katastrofie „Exxon Valdez” nakazano tankowcom przewożącym ropę wyposażyć się w podwójne dno. Czy w tym wypadku nie należy zwrócić uwagi na owo cementowanie?


0 Komentarzy

Dodaj komentarz