Sejm o energetyce: 1990-2010
Dwadzieścia lat temu Sejm RP przyjął uchwałę o rozwoju polskiej energetyki, którą publikujemy poniżej wraz z redakcyjnym komentarzem. Na ile ona jest aktualna dziś? Na ile była zbiorem życzeń? Ile z niej zostało zrealizowane? Te kwestie pozostawiamy do rozstrzygnięcia przez internautów. Każdy może włączyć się do dyskusji…
ZOBACZ TAKŻE
Brak podobnych.
Uchwała Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 9 listopada 1990 r. w sprawie założeń polityki energetycznej Polski do 2010 r.
Sejm Rzeczypospolitej Polskiej po zapoznaniu się z „Założeniami polityki energetycznej Rzeczypospolitej Polskiej na lata 1990-2010” uznaje je za materiał wstępny do dalszych prac nad polityką energetyczną kraju. Jednocześnie uważa przedłożone opracowanie za niewystarczające i niespójne z założeniami polityki ekologicznej oraz niezawierające odpowiednich analiz ekonomicznych.
Polityka energetyczna kraju w najbliższej przyszłości musi być skierowana przede wszystkim na zmniejszenie energochłonności naszej gospodarki. Powinna ona uwzględniać zrównoważenie popytu i podaży nośników energetycznych oraz być ściśle związana z prognozami społecznego i gospodarczego rozwoju kraju, przy uwzględnieniu przede wszystkim restrukturyzacji gospodarki narodowej oraz ochrony środowiska. Ochrona środowiska powinna być podstawowym czynnikiem warunkującym wybór technologii energetycznych.
Za podstawowe kierunki polityki energetycznej kraju Sejm uważa:
- W zakresie zmniejszenia energochłonności gospodarki:
- przyjęcie naczelnej zasady priorytetu inwestycji najefektywniejszych; dotyczy to racjonalizacji zużycia i produkcji energii;
- stworzenie mechanizmów ekonomicznych stymulujących modernizację energochłonnych technologii i wyrobów;
- stworzenie mechanizmów zmniejszających marnotrawstwo proste we wszystkich działach gospodarki.
2. W zakresie nośników energii pierwotnej:
- zmniejszenie udziału paliw stałych, a zwiększenie udziału paliw węglowodorowych i różnych rodzajów energii odnawialnych;
- istotną poprawę jakości węgla kamiennego;
- ponowne przeanalizowanie rzeczywistych kosztów wykorzystywania złóż węgla brunatnego z uwzględnieniem wymogów ochrony środowiska;
- zwiększenie podaży gazu ziemnego ze źródeł własnych i importu (ze zróżnicowaniem kierunków) oraz rozbudowę sieci przesyłowych;
- rozwój przemysłu rafineryjnego i petrochemicznego dostosowanego do zmiany kierunków importu ropy, w tym zwiększenie możliwości przeładunkowych baz paliw w portach.
3. W zakresie elektroenergetyki:
- modernizację i rekonstrukcję istniejących elektrowni i elektrociepłowni w celu zmniejszania ich negatywnego wpływu na środowisko oraz w celu wzrostu stopnia skojarzenia produkcji energii elektrycznej i ciepła, a także zwiększenia mocy osiągalnej;
- kontynuację budowy kaskadowego systemu elektrowni na Wiśle;
- rozbudowę elektroenergetycznych sieci przesyłowych, zapewniającą zwiększenie bezpieczeństwa pracy krajowego systemu oraz obniżenie strat sieciowych energii;
- rozbudowę i modernizację elektroenergetycznych sieci rozdzielczych ze szczególnym uwzględnieniem sieci wiejskich;
- podjęcie działań zmierzających do zmiany krzywej obciążenia elektrycznego (taryfy, liczniki wielotaryfowe, sterowanie licznikami);
- budowę elektrowni konwencjonalnych z pełnym zabezpieczeniem wymogów ochrony ekologicznej (Opole, Pruszków);
- możliwość budowy elektrowni jądrowych wyłącznie przy wykorzystaniu nowych generacji reaktorów, zapewniających efektywność ekonomiczną i bezpieczeństwo ekologiczne.
Za najpilniejsze zadania w zakresie regulacji prawnych i rozwiązań organizacyjnych Sejm uważa:
1. Powołanie Agencji Poszanowania Energii podległej Prezesowi Rady Ministrów – jako pierwszego etapu utworzenia centralnego organu odpowiedzialnego za prowadzenie kompleksowej polityki energetycznej państwa.
2. Wprowadzenie standardów użytkowania paliw i energii, opłat, podatków, preferencyjnych kredytów, rynku handlu zaoszczędzoną energią oraz wspieranie działań społecznych na rzecz poszanowania energii i rozwoju odnawialnych źródeł energii.
3. Wprowadzenie w ciągu dwuch lat struktury cen paliw i energii, odzwierciedlającej strukturę kosztów ich pozyskania.
4. Opracowanie nowelizacji Ustawy o gospodarce energetycznej obejmującej również zadania elektroenergetyki.
5. Doprowadzenie do zgodności polityki energetycznej z polityką ekologiczną.
6. Powszechne wprowadzenie edukacji w dziedzinie energetyki i ekologii ze szczególnym uwzględnieniem racjonalizacji.
Proponowane kierunki działań powinny zapewnić, obok bezpieczeństwa energetycznego, również poprawę warunków ekologicznych, w tym:
- istotne zmniejszenie emisji dwutlenku siarki i tlenków azotu;
- rozwiązanie problemu odpadów kompleksu paliwowo-energetycznego;
- rozwiązanie problemu odsalania wód kopalnianych;
- zrekultywowanie wszystkich gruntów zdegradowanych przez przemysł paliwowo-energetyczny i przeznaczenie ich do przyrodniczego użytkowania, jak też naprawienie szkód.
Ze względu na szczególne znaczenie bezpieczeństwa energetycznego i ekologicznego kraju Sejm zobowiązuje Rząd do przedłożenia pełnych założeń polityki energetycznej w terminie do końca 1991 r.
Jednocześnie Sejm uznaje za konieczne określenie przez Rząd bardziej szczegółowych, kilkuletnich programów działania w zakresie podaży i racjonalnego użytkowania energii. Informację o zamierzeniach w zakresie gospodarki paliwowo-
-energetycznej na najbliższe dwa lata Rząd przedstawi Sejmowi w terminie do dnia 30 czerwca 1991 r.
Marszałek Sejmu
w z. O. Krzyżanowska
******************
Mija 20 lat…
…a przytoczone treści uchwały Sejmu w ogromnej większości nadal pozostają aktualne. W ciągu tych dwu dekad wystąpiło w polskim kompleksie paliwowo-
-energetycznym bodaj tylko jedno zjawisko, które wcześniej nie zostało dostrzeżone przez tamten Sejm, słusznie przez wielu obserwatorów nazywany Wielkim, Przełomowym, a który był po prostu Dobrym i Odpowiedzialnym. Tym brakującym elementem jest cały kompleks spraw zbudowany wokół dwutlenku węgla. To pośrednio dowodzi sztuczności problemu CO2, który bardziej został wymyślony dla społecznej mobilizacji wokół szlachetnej idei niż z potrzeby ratowania klimatu, któremu wyraźnie „szkodzi” co innego niż dwutlenek węgla. Co to jest – jeszcze nie wiemy.
Niemniej Sejm tamtej kadencji doskonale wyczuł trendy i potrzeby, jakie zaczną się rodzić z nastaniem XXI wieku w polskiej i nie tylko polskiej energetyce. Równie dużo, co o energii, mówi się w uchwale o ekologii. Podobne są proporcje między potrzebą budowy i rozbudowy energetyki jak dbałością o oszczędzanie i racjonalne użytkowanie paliw i energii. Oczywiście, zdarzają się lapsusy i wyolbrzymienia: dla przykład – co to za elektrownia miała powstać w Pruszkowie? Była tam elektrociepłownia „Pruszków II” w budowie, ale okazała się niepotrzebna (?). Uśmiech wyrozumiałości należy przesłać przy okazji nadmiernych oczekiwań przypisanych właśnie sprywatyzowanej Agencji Poszanowania Energii – tu ciągle „niewidzialna ręka rynku” musi zastępować racjonalne, długofalowe i przemyślane działanie.
Co martwi i musi martwić – to fakt, że tak wiele słusznych postulatów nadal pozostaje… słusznymi postulatami. Posłowie Sejmu pierwszej kadencji wiedzieli, że nie da się uciec przed energetyką jądrową. Po 20 latach nadal jesteśmy w tym samym miejscu; no, może zrobiliśmy maleńki kroczek naprzód, przecież mamy pełnomocnika do tych spraw. Bo z lokalizacją udało się wrócić do Żarnowca…
Natomiast w ogóle nie ruszyliśmy ze sprawami energooszczędnych technologii i wyrobów, a jedyny postęp w tej materii to rezultat tego, że coraz więcej polskich zakładów to filie czy kooperanci wielkich producentów zachodnich, którzy nam dają swoje technologie i konstrukcje, w ogóle nie pytając Polaków o zdanie. Inne oszczędności są iluzoryczne bądź wątpliwe, jak chociażby narzucona przez Unię „dyktatura” żarówek kompaktowych – całkowicie nieekologicznych, choć rzeczywiście zmniejszających znacznie zużycie energii.
Przez minione 20 lat nie posunęliśmy się ani milimetr do przodu w dziedzinie postulowanej w uchwale na poczesnym miejscu. W zwiększeniu udziału paliw węglowodorowych, jak też zapisanej w uchwale dywersyfikacji kierunków dostaw. Nieco więcej osiągnęliśmy w gazie, ale w sensie takim, że podjęto decyzje dotyczące lat po 2010 r., a nie do tej granicy.
Odgrzebujemy ten akt legislacyjny Sejmu, przysypany kurzem upływu czasu, nie po to, by robić sobie dowcipy; chodzi nam o to, żeby zrewidować zapisy sprzed dwudziestolecia i stwierdzić, co wykonano, czego nie zrobiono; co pozostaje aktualne, a co było strzałem jak kulą w płot, co wówczas powinno się tu znaleźć, a czego zabrakło. A zapytamy o to prominentne osoby z polskiej energetyki. Nie wyklucza to z dyskusji naszych Czytelników, na których głosy – jak zawsze – liczymy.
Jacek Świdziński

Krzysztof
1 lat temu
Jak na dłoni widać, że o pewnych sprawach można tylko mówić i pisać. A robota nie zając, zaczeka. Proszę bardzo w uchwale sprzed 20 lat zapisano: „kontynuację budowy kaskadowego systemu elektrowni na Wiśle;
- rozbudowę elektroenergetycznych sieci przesyłowych, zapewniającą zwiększenie bezpieczeństwa pracy krajowego systemu oraz obniżenie strat sieciowych energii;
- rozbudowę i modernizację elektroenergetycznych sieci rozdzielczych ze szczególnym uwzględnieniem sieci wiejskich”. I co ztego zrealizowano”? Figę z makiem. Kaskadowy system na Wiśle – ostatnia powódź pokazała, że na Wiśle kaskadowe mogą być tylko fale zalewowe. Zapory, elektrownie wodne – to pojęcia nieznane tzw. politykom. Im w głowie tylko PR i TV.
Sieci przesyłowe zapewniają bezpieczeństwo eneregtyczne kraju, ale o obniżeniu strat przesyłowych, to możemy sobie tylko pomarzyć, albo pogadać, albo zapisać w planach.
A sieć wiejska? Z tym jest gorzej niż 20 lat temu – awaria goni awarię (co potwierdziło się ostatniej zimy). Słowem ruina.