Najważniejsze

Piątek 18 maja

„Parkiet”: Akcjonariusze windykatorów mają powody do optymizmu

PGE Elektrownia Opole: Alstom nie odpuszcza!

DGP: 3 odwierty, gazu mnóstwo!

Odwrócony CO2 – żart czy odkrycie?

Ustawa o odnawialnych źródłach energii przyciągnie inwestorów

Możejki nie opłacają się i sprzedać ich niesposób

JSW: Zmiana prezesa?

Jacek Świdziński, 9 września 2010

RWE rezygnuje z elektrowni „Czeczott”!

Koncern RWE oficjalnie poinformował Kompanię Węglową i Ministerstwo Gospodarki, że rezygnuje z budowy elektrowni „Czeczott” w Woli, pod Tychami. Informacje nieoficjalne na ten temat płynęły od miesięcy.
Dla Ministerstwa Gospodarki decyzja RWE nie powinna być zaskoczeniem. W czerwcu br. Waldemar Pawlak rozmawiał w Warszawie z Juergenem Grossmannem, prezesem zarządu RWE AG, o planach inwestycyjnych koncernu RWE w Polsce i szansach na rozwój nowoczesnych technologii w branży energetycznej. Na tym spotkaniu musiała być omawiana także sprawa budowy elektrowni na Śląsku.
O budowie przez RWE i Kompanię Węglową elektrowni mówiło się od roku 2008. W czerwcu 2008 r. w obecności Waldemara Pawlaka przedstawiciele obu firm podpisali porozumienie o joint venture. W kwietniu 2009 r. RWE i KW parafowały powołanie spółki, która miała przygotować inwestycję w nową elektrownię węglową oraz umowę na dostawy węgla do nowej elektrowni. Szacowano, że elektrownia „Czeczott” ma spalać ok. 2,5 mln ton węgla kamiennego rocznie.
Elektrownia miała powstać na terenie byłej kopalni węgla kamiennego „Piast Ruch II”, dawniej KWK „Czeczott”, należącej do Kompanii Węglowej w miejscowości Wola na Śląsku. Jej uruchomienie planowane było na początek 2015 r. Jej moc miała wynosić 800 MW.
Inwestycja o wartości 1,5 mld euro miała być największą prywatną inwestycją w polską energetykę. Nie będzie, a palma pierwszeństwa przypadnie albo Janowi Kulczykowi z elektrownią „Północ”, albo EdF (jeśli uznać ją za „inwestora prywatnego”…) w Elektrowni „Rybnik II”.


0 Komentarzy