Najważniejsze

Poniedziałek 21 maja

„Parkiet”: Akcjonariusze windykatorów mają powody do optymizmu

PGE Elektrownia Opole: Alstom nie odpuszcza!

DGP: 3 odwierty, gazu mnóstwo!

Odwrócony CO2 – żart czy odkrycie?

Możejki nie opłacają się i sprzedać ich niesposób

PGE hojnie płaci dywidendę

JSW: Zmiana prezesa?

Jacek Świdziński, 7 sierpnia 2010

Powódź zagraża kopalni i elektrowni „Turów”

Wieczorem 7 sierpnia pękła zapora na zbiorniku retencyjnym Niedów, na rzece Witka, przy elektrowni „Turów”. Woda zalewa okoliczne miejscowości na trasie Bogatynia-Zgorzelec. Fala kulminacyjna do Zgorzelca ma dotrzeć za trzy godziny.
Jak poinformowano w Wojewódzkim Centrum Zarządzania Kryzysowego we Wrocławiu, fala miejscami ma wysokość siedmiu metrów. To są ogromne ilości wody, które wylewają się ze zbiornika i te masy idą na Zgorzelec – powiedział dyżurny. Nie potrafił powiedzieć w jakim stopniu może dojść do zalania Zgorzelca. Trwa ewakuacja zagrożonych rejonów.
Wcześniej zarządzono ewakuację w miejscowości Radomierzyce, leżącej pomiędzy Bogatynią a Zgorzelcem. Całkowicie odcięta od świata została Bogatynia. Tam woda z rzeki Miedzianka zalała niemal całe miasto, zwłaszcza jego nisko położoną, starą część.


0 Komentarzy