Najważniejsze

Piątek 18 maja

„Parkiet”: Akcjonariusze windykatorów mają powody do optymizmu

PGE Elektrownia Opole: Alstom nie odpuszcza!

DGP: 3 odwierty, gazu mnóstwo!

Odwrócony CO2 – żart czy odkrycie?

Ustawa o odnawialnych źródłach energii przyciągnie inwestorów

Możejki nie opłacają się i sprzedać ich niesposób

JSW: Zmiana prezesa?

Jacek Świdziński, 13 września 2011

PGE: Megawaty opłacalne i nie

- Badana będzie opłacalność inwestycji w Opolu; decyzja co do tego projektu zapadnie jeszcze w br. – powiedział PAP Tomasz Zadroga, prezes Polskiej Grupy Energetycznej.

ZOBACZ TAKŻE

Brak podobnych.

Niedługo po uruchomieniu budowy nowych bloków w elektrowni Opole spółka będzie musiała wypłacić wykonawcy zaliczki, w wysokości ok. 20 proc. wartości, czyli ok. 2 mld zł.

„Bez wątpienia decyzje dotyczącą inwestycji w nowe bloki w Elektrowni Opole podejmiemy w tym roku. Jestem optymistą w odniesieniu do tego projektu. Musimy inwestować w nowe moce wytwórcze, jednak z pełną świadomością należy podejmować decyzje o wydaniu 11 mld zł na realizację projektu” – powiedział T.Zadroga.

W przetargu na budowę bloków energetycznych nr 5 i 6 o mocy brutto 800-900 MW każdy w PGE Elektrowni Opole oferty złożyły Alstom oraz konsorcjum Rafako, Polimeksu i Mostostalu Warszawa.

Wartość ofert to 9,3-9,4 mld zł netto.

„W toczącym się obecnie postępowaniu przetargowym mamy dwie oferty, które analizujemy. Trwa ocena merytoryczna, a pod uwagę oprócz ceny, brane jest wiele innych parametrów” – powiedział prezes PGE.

Przed podjęciem ostatecznej decyzji o budowie bloków w Opolu, grupa musi mieć pewność, że będzie to opłacalne w zmieniającym się otoczeniu. Stąd decyzja o przygotowaniu modelu rynku, uwzględniającym prognozy dotyczące cen energii i paliw, który posłuży do aktualizacji strategii i oceny opłacalności wszystkich planowanych projektów.

„Po pierwsze, zużycie energii rośnie, ale nieco mniej niż zakładaliśmy w naszych analizach. Po drugie, wydaje nam się, że ścieżki cenowe, które dotychczas przyjmowaliśmy były zbyt optymistyczne, biorąc pod uwagę chociażby kontrakty na rynku niemieckim” – stwierdził T. Zadroga. -

„Dotychczas twierdziliśmy, że efekt związany z ograniczaniem emisji CO2, w 2013 roku będziemy mogli przenieść na element łańcucha związany ze sprzedażą do klienta. Na polskim rynku jest kilka kontraktów zawartych na 2013 rok, ale jest ich mało i trudno je traktować jako wyznacznik. Natomiast w Niemczech cena energii w kontraktach na 2013 rok kształtuje się na poziomie obecnych cen spotowych, wzrost jest minimalny, inflacyjny, a przecież podaż się kurczy, a koszty rosną” – dodał.

Nowy model rynku uwzględniać musi nie tylko prognozy dotyczące przyszłego zużycia energii i jej ścieżek cenowych, ale i potencjalną dostępność gazu łupkowego.

„Pojawiają się inne możliwości dla paliwa wytwórczego, na przykład w postaci gazu ze złóż łupkowych. Miałem okazję rozmawiać z jednym z koncesjonariuszy, który deklarował, że jest w stanie dostarczyć gaz łupkowy za trzy lata. Jeśli ktoś przygotuje nam dokumenty, cennik, oraz gwarancje, że – jeśli nie dostarczy gazu łupkowego to [zastąpi go] innym w tej samej cenie, to będziemy musieli rozważyć takie rozwiązanie dla naszych projektów inwestycyjnych. Na pewno nie zmienimy radykalnie paliwa z węgla na gaz, ale zgodnie z rachunkiem ekonomicznym musimy wziąć pod uwagę gaz ze złóż łupkowych, przeprowadzić analizy” – powiedział prezes.

Poinformował, że model rynkowy i ścieżki cenowe powinny być gotowe w ciągu kilku tygodni.

„Wszystkie decyzje, w tym dotyczące nowych bloków w Elektrowni Opole, o ten czas będą musiały być wydłużone” – powiedział.

Powtórzył, że budowa elektrowni gazowej w ZEDO jest przy obecnych cenach gazu nieopłacalna. Spółka nie chce jednak porzucać tego projektu, szuka możliwości dostaw tańszego gazu.

„W cyklu prostym, bez kogeneracji i przy obecnych cenach gazu w Polsce inwestycje w elektrownie gazowe stają się nieopłacalne. Dlatego projekt inwestycyjny w Zespole Elektrowni Dolna Odra jest zamrożony. Szukamy tańszego gazu, rozmawiamy o tym z Katarem, będziemy rozmawiać ze Stanami Zjednoczonymi, z Niemcami. Lokalizacja w Dolnej Odrze to najlepsze miejsce na gaz” – powiedział Zadroga.

Spółka niedawno podpisała z Zakładami Azotowymi Puławy umowę o wspólnej budowie nowej elektrowni lub elektrociepłowni o mocy około 840 MWe. Prezes Polic informował ostatnio, że także rozmawia z PGE o wspólnej budowie elektrociepłowni na gaz.

„Nie komentujemy kwestii potencjalnej inwestycji z Policami, rozmawiamy o wielu różnych projektach. Elektrociepłownie są doskonałym biznesem, poprawiają sprawność, generują dodatkowe przychody” – powiedział T. Zadroga.

PGE wydała na inwestycje w I półroczu 2011 roku ok. 1,6 mld zł wobec 1,8 mld zł rok wcześniej. Spółka informowała, że w drugiej połowie roku wydatki mogą być podobne. W przyszłym roku, po uruchomieniu dużych projektów inwestycyjnych, w tym Opola, nakłady inwestycyjne znacząco wzrosną.

„Zawsze po rozpoczęciu prac, w fazie wstępnej inwestycji, po podpisaniu umowy z wykonawcą, wypłacamy w zaliczkach około 20 proc. wartości projektu. Gdy w przyszłym roku ruszą projekty w Elektrowni Opole, Elektrowni Turów, kilka elektrociepłowni, to wydatki wzrosną. W przypadku samego Opola będziemy musieli wydać na samym początku ok. 2 mld zł”.

Grupa ma już finansowanie na tę inwestycję.

„Budowa bloków w Opolu to inwestycja bilansowa, możemy się zadłużać, chociażby z uruchomionych programów obligacji na 5 i 10 mld zł” – powiedział szef PGE.

PGE podtrzymuje, że chce zwiększyć swoje moce w energetyce wiatrowej do 2.000 MW.

„Zmieniły się przepisy w prawie o obszarach morskich, będziemy składać pozwolenia o koncesje na budowę farm wiatrowych na morzu. Ciągle podtrzymujemy, że chcemy mieć 2.000 MW energii z wiatru, z czego 1.000 MW na lądzie i 1.000 MW na morzu – chociaż zrealizowane w późniejszym terminie” – powiedział T. Zadroga.

Do końca roku PGE chce nabyć projekty farm wiatrowych bądź działające farmy wiatrowe o mocy 70-80 MW.

„W Pelplinie maszty już stoją, będziemy próbnie włączać je do systemu i prawdopodobnie w II kwartale przyszłego roku farma rozpocznie działalność komercyjną” – powiedział.

Poinformował, że budowa biogazowni przy obecnym poziomie dotacji i cenach substratów, nie jest opłacalna ekonomicznie. Spółka zastanawia się nad realizacją jednej pilotażowej jednostki biogazowej.


1 Komentarz

1 Komentarz → “PGE: Megawaty opłacalne i nie”


  1. M.....

    8 miesięcy temu

    Chciałbym sie dowiedzieć,czy jeżeli dojdzie do połączenia Energii S.A i PGE to akcje urosną?i czy to możliwe ze w styczniu dojdzie do połączenia?.

    Odpowiedz