PGE: Kto następcą T. Zadrogi
„Gazeta Wyborcza”, komentując błyskawiczną rezygnacją Tomasza Zadrogi z prezesury Polskiej Grupy Energetycznej, zastanawia sie nad przyczyną nagłego odejścia oraz nad kandydatami na następcę.
ZOBACZ TAKŻE
Podobno Zadrodze zarzuca się, że nie jest energetykiem. Źle to wróży Krzysztofowi Kilianowi, wymienianemu przez „GW” jako osoba bliska premierowi Tuskowi, która może ubiegać sie o fotel szefa PGE (a w dodatku właśnie odchodzącemu ze stanowiska wiceprezesa PTK Polkomtel) – Kilian zna się na telekomunikacji, ale nie na elektroenergetyce…
Podobno Zadroga miał do końca 2012 r. wydać 40 mld zl na budowę nowych elektrowni, ale nie wydał, a elektrowni też nie widać. „GW” podaje, że podobno zarzuca się T. Zadrodze chęć błyszczenia w mediach /?!/.
Przy okazji jest jeszcze jedna, nie wyjaśniona do końca kwestia: Tomasz Zadroga był (jest?) też prezesem spółki-córki PGE Energia Jądrowa. Czy z niej także odszedł? Komunikat spółki milczy na ten temat.
W chwili obecnej p.o. prezesa jest dr Paweł Skowroński (na zdjęciu u góry), energetyk, b. wiceszef polskiego Vattenfalla. Czy to on zostanie następcą Tomasza Zadrogi?
Jeśli wygra konkurs – to tak. Bo ma być konkurs…

