Ustaw jako stronę startową | Dodaj do ulubionych

Najważniejsze

Poniedziałek 6 lutego

Zwolnienia w energetyce

A imię jego PGNiG Termika!

PKN Orlen: Marek Serafin niewinny; a kto winny?

Ile nas kosztuje zabawa w OZE?!

Dalkia Łódź: Jak w Pizie…

PGE Elektrownia Bełchatów: Rezygnacja za Alstom

PGE El. Opole: Budować jak najszybciej

Co ze mnie za dyrektor? O kłopotach z poczuciem wartości

Czujesz się do niczego. Trudno ocenić, czy to tylko chwilowy odpływ poczucia wartości, czy stan bardziej permanentny. Żaden ze mnie dyrektor – myślisz. Wszyscy widzą, jaki jestem beznadziejny. Nie podobasz się sobie. Nic Ci nie wychodzi. Czujesz się zniechęcony/-a. Nie tak miało być.

ZOBACZ TAKŻE

Brak podobnych.

Może pocieszą Cię słowa Wiktora Hugo*: „Przeciwności kształtują ludzi, powodzenie tworzy potwory”? Nie bardzo? A zatem po kolei…

Wiedzę o własnej osobie człowiek gromadzi przez całe życie. Obraz siebie to jądro osobowości. Nic dziwnego zatem, że ludziom zależy zwłaszcza na takich informacjach, które pozwalają na dobre mniemanie o sobie, które budują poczucie wartości. Gorzej, gdy takich informacji zabraknie. Samoocena trzęsie się w posadach.

Obraz siebie to: „ja realne”, czyli odpowiedź na pytanie, jaki/-a jestem (wspaniały ze mnie dyrektor, przedsiębiorczy, kreatywny, a na dodatek świetnie sobie radzę z załogą), a także „ja idealne”, czyli to jaki/-a chciałbym/-abym być (tolerancyjny/-a, inteligentny/-a, kochany/-a przez podwładnych) i jaki/-a powinienem/powinnam być (punktualny/-a, niezawodny/-a, dyspozycyjny/-a). U jednych przeważa wersja pierwsza, czyli życzeniowa, u innych druga, czyli powinnościowa.

 „Ja idealne”  powstaje w konsekwencji uświadomienia sobie reguł, norm, oczekiwań otoczenia, w jakim człowiek przebywa. Twoja wizja „bycia dyrektorem” odpowiada przyjętym w firmie wzorcom, ale także funkcjonującemu w społeczeństwie wizerunkowi dyrektora. Jesteś niewolnikiem kulturowych wzorców, stereotypów, a także nacisków prawnych i regulaminowych. Inni pomyśleli za Ciebie, jaki masz być.  Sprzeciw rodzi ryzyko, ryzyko błędu i ryzyko odrzucenia. Całkowita uległość grozi zastojem, stagnacją, sprzeniewierzeniem się sobie. Szukaj złotego środka. Potrafisz.

 „Ja realne”  powstaje w oparciu o trzy podstawowe źródła informacji. I tak:

1. Liczy się wszystko to, czego dowiedziałeś się/dowiedziałaś o sobie od innych. Idziesz korytarzem i słyszysz: Znowu lezie ten idiota. Myślisz: To o mnie rozmawiają. Przypadkowo spotkany znajomy twierdzi, że słyszał, jak Naczelny wyrażał się o Tobie z uznaniem. Myślisz: A jednak mnie doceniają. Niestety w kilka minut później tenże Naczelny informuje Cię, że Twoje ostatnie decyzje personalne są do niczego. Można się załamać. Można się pogubić. Ale tak to właśnie jest. Inni bombardują nas opiniami, ocenami, pytani i nie pytani.

2. Liczy się wszystko to, co zauważyłeś/-aś porównując siebie z innymi. Brodowski znowu dostał premię wyższą ode mnie. Jak wchodzi na naradę, to wszyscy się z nim witają, a w moją stronę nawet głową nie kiwną. Za to jak wygłaszał referat na konferencji, to  gadali, a Naczelny nawet wyszedł z sali. Mnie wyjątkowo słuchali, widać cuda się zdarzają. I tak bez końca. Już w dzieciństwie jesteśmy uczeni, by porównywać się z innymi  i  że najważniejsze jest, by w tym porównaniu okazać się lepszym/-ą.  Co dostałeś synku z kartkówki? Czwórkę? A co dostał Tomek? Piątkę? No, widać musisz się bardziej postarać. Podobała się Twoja sukienka Kasiu? A jak były ubrane inne dziewczynki?

3. Liczy się wszystko to, co  wynika z zestawienia Twoich zamierzeń z osiągnięciami. Masz cel i ten cel realizujesz. Jeśli się udało, to masz powód do dumy, zadowolenia. Jeśli nie, to trudno, być może trzeba poszukać innych sposobów działania. Myślisz: „Będę się cieszyć, jak uda się sprzedać 60% produkcji jeszcze w tym roku”. Sprzedałeś 65%. Udało się, jesteś sprawnym handlowcem. Informacja o tym, że konkurencja sprzedała 80% produkcji nie powinna wpływać na Twoje myślenie o sobie, na Twoje poczucie wartości. Na tym polega dojrzałość.

A oto kilka zasad gromadzenia wiedzy o sobie, szukania odpowiedzi na pytanie: „Co ze mnie za dyrektor?”:

Zasada 1.

Nie pozwól, aby to, co inni mówią o Tobie, było Twoim podstawowym, a tym bardziej jedynym, źródłem samowiedzy.  Jak powiedział Blaisse Pascal**: „Gdyby każdy człowiek wiedział, co mówią o nim inni, nie byłoby na świecie ani jednej pary przyjaciół”. Nie byłoby też z pewnością ani jednego zadowolonego z siebie człowieka. Tylko małe dzieci skazane są na takie źródło samooceny. Ty już nie. Zresztą, podobnie jak Henry Kaiser, sądzę, że: „Ludzie znacznie mniej martwiliby się tym, co myślą o nich inni, gdyby wiedzieli, jak rzadko tamci to czynią”. To podsłuchana w korytarzu złośliwa uwaga wcale nie musiała Ciebie dotyczyć. Nie jesteś pępkiem świata. Spokojnie.

Zasada 2.

Nie porównuj się nieustannie z innymi. Nie jesteś modelem na wybiegu, mimo, że być może niektórzy chcieliby Cię na takim wybiegu postawić. Spokojnie realizuj swoje plany, ciesz się z sukcesów, wyciągaj naukę z porażek.  Pamiętaj, że nie da się wygrać wszystkich konkurencji. Czasami nawet nie udaje się wygrać żadnej. Czy to znaczy, że do końca życia trzeba cierpieć na syndrom drugiego miejsca, albo czuć się jak zawodnik, który odpadł w eliminacjach?

Zasada 3.

Słuchaj innych, ale pamiętaj, że to co mówią o Tobie, to ich, wyłącznie ich subiektywna opinia. Słuchaj, bo drugi człowiek zapewnia odmienność spojrzenia na nasze postępowanie. Grzechem byłoby z tego nie skorzystać. Pamiętaj jednak, że: „Gdyby ludzie mówili tylko o sprawach, na których się znają – na świecie byłoby bardzo cicho”***. Nie traktuj tego, co inni mówią o Tobie jako wyroku.

Zasada 4.

Nie sabotuj samego siebie. Pozwól sobie na radość. Osiągnięcie celu, nawet drobnego, to Twój sukces. To dowód, że idziesz do przodu. Zapamiętaj ten moment, nie psuj go obrazem skrzywionej twarzy jednego z kolegów. Niech sobie mruczą, że to chyba z czegoś ściągnąłeś. Ty wiesz, że to Twój pomysł, Twoja praca. Pozwól swojemu Ja rosnąć w siłę.

autor: Ewa Stanisławiak

 * Wiktor Hugo (1802 – 1885) – francuski pisarz, poeta, dramaturg i polityk;

 ** Blaisse Pascal (1623 – 1662) – francuski fizyk, filozof, matematyk i pisarz;

*** cyt. Giovanni Guareschi (1908 – 1968) – włoski pisarz, dziennikarz i satyryk.

INNE TEKSTY Z TEGO CYKLU   >>ZAWÓD DYREKTOR>> 


Tags : , 0 Komentarzy

Dodaj komentarz