Najważniejsze

Piątek 18 maja

„Parkiet”: Akcjonariusze windykatorów mają powody do optymizmu

PGE Elektrownia Opole: Alstom nie odpuszcza!

DGP: 3 odwierty, gazu mnóstwo!

Odwrócony CO2 – żart czy odkrycie?

Ustawa o odnawialnych źródłach energii przyciągnie inwestorów

Możejki nie opłacają się i sprzedać ich niesposób

JSW: Zmiana prezesa?

Jacek Świdziński, 5 września 2010

Cios nie tylko w Nabucco

Rosja podwoi w 2011 r. zakup gazu z Azerbejdżanu do 2 mld m sześc. – oświadczył w Baku prezes rosyjskiego monopolisty gazowego Gazpromu, Aleksiej Miller. Od przyszłego roku Gazprom będzie kupować od azerskiego koncernu GNKAR „ilość gazu dochodzącą do 2 mld m sześc., a od 2012 r. ponad 2 mld m sześc.”. W Baku podpisano klauzulę do kontraktu z ubiegłego roku między dwoma koncernami. W kontrakcie z października 2009 r. była mowa o dostawach wielkości do 1 mld m sześc. Rosyjsko-azerskie porozumienie w sprawie dostaw grozi pozbawieniem części dostaw gazowych unijnego projektu gazociągu Nabucco, zwraca uwagę AFP.
Projektowanym gazociągiem Nabucco ma być od 2013 r. dostarczany gaz znad Morza Kaspijskiego do UE przez Turcję. Głównym źródłem surowca dla Nabucco miał być Azerbejdżan.
Przy okazji warto zwrócić uwagę na fakt, że projekt naftociągu Odessa-Brody-Płock/Gdańsk opiera się na obietnicy dostaw z Azerbejdżanu dochodzących nawet do 40 mln t ropy naftowej rocznie. Bez azerskiej ropy rurociąg traci sens. Powyższy przykład wskazuje, jak Rosja załatwia takie problemy…


0 Komentarzy