Bułgarzy też mają łupek
„Duże złoża gazu łupkowego odkryto w północnej Bułgarii, w rejonie miast Łowecz i Plewen”, podał 5 września sofijski dziennik „Trud”. Według przedstawiciela spółki, która prowadzi badania geologiczne, może chodzić nawet o 300 mld m sześc., z czego realne da się wydobyć 56 mld. O odkryciu, dającym szansę na dywersyfikację dostaw surowców energetycznych, mówił 3 września w bułgarskim parlamencie minister gospodarki, energetyki i turystyki Trajczo Trajkow. Szef bułgarskiego oddziału amerykańskiej spółki Direct Petroleum, która prowadzi badania geologiczne, Kolio Tonew potwierdził dziennikowi szacunkową wielkość złóż. „Odkrycia dokonano miesiąc temu, ale dopiero zostanie ustalone, jaką ilość będzie można wydobyć”.
Złoża znajdują się w środkowej części północnej Bułgarii. Na początku sierpnia niedaleko od tego regionu odkryto inne złoża gazu łupkowego, szacowane na 6-8 mld m sześc.
Minister Trajkow powiedział, że Direkt Pertoleum może otrzymać koncesję na wydobycie w 2011 r. Dotychczas Bułgaria otrzymała siedem wniosków o koncesję na badania i wydobycie gazu łupkowego. Jednym z kandydatów jest amerykański koncern Chevron. Jego wicedyrektor Ian MacDonald podczas wizyty w Bułgarii w lipcu ocenił jako najbardziej perspektywiczne złoża na północnym zachodzie, przy granicy z Rumunią. Eksperci Chevronu wstępnie oceniają je na 25 mld m sześc. przy rocznej konsumpcji Bułgarii wynoszącej 5 mld. Obecnie Bułgaria otrzymuje 95 proc. potrzebnego jej gazu ziemnego od Rosji.
